Tańczy każdy może
O tym, jak taniec uczy nas dystansu do siebie, jak uświadamia nam nasze pragnienia i potrzeby oraz jak udoskonala nasze umiejętności interpersonalne, rozmawiam z panią Zuzanną Pędzich, psychoterapeutą tańcem z Instytutu DMT - Polskiego Instytutu Psychoterapii Tańcem i Ruchem.
Na czym polega terapia tańcem?
Terapia tańcem jest formą psychoterapii, która poprzez wykorzystanie ruchu zmierza do fizycznej i psychicznej integracji człowieka.
Jakie walory terapeutyczne niesie z sobą taniec?
Dostarcza dużych korzyści na poziomie fizycznym. Powoduje przyspieszenie krążenia, korzystnie wpływa na działanie układu limfatycznego, poprawiając w ten sposób naszą odporność. Jak w każdej formie ruchu, tak i w tańcu wydzielane są w mózgu endorfiny, czyli hormony szczęścia, dzięki którym wzrasta poziom witalności, energii, radości i sensu życia. Taniec uczy nas także świadomości, jak nasze ciało czuje się na poziomie fizycznym. Pokazuje, jak ważna jest umiejętność rozpoznawania sygnałów płynących z naszego ciała. Jednak w moim przekonaniu najbardziej dobroczynnie taniec oddziałuje na naszą psychikę.
Jak przejawia się to dobroczynne oddziaływanie?
Najważniejsze jest działanie oczyszczające tańca. Pomaga radzić sobie z emocjami. Pomaga wyrazić smutek, złość, radość itp. Bardzo często cierpienie łączy się z bezruchem, całkowitym zastygnięciem. Natomiast, jeżeli w takich chwilach pozwolimy naszemu ciału na swobodny ruch, to przyniesie nam to ogromną ulgę. Bardzo często po zakończeniu warsztatów ich uczestnicy mówią, że czują się znacznie lżejsi. I nie mają na myśli lekkości jedynie na poziomie fizycznym, ale przede wszystkim na poziomie psychicznym.
A w jaki sposób w tańcu możemy udoskonalać nasze umiejętności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji z innymi ludźmi?
Tańce poprzez wyrażanie odmiennych emocji uczą różnego typu relacji. Przede wszystkim taniec zwiększa nasze możliwości wyboru. Pozwala na odkrycie takich aspektów swojej osobowości, które dotychczas były schowane. Warsztaty dają możliwość wypróbowania tych nowych zachowań w kontaktach z innymi uczestnikami. Możemy trochę poeksperymentować, znaleźć odpowiedź na pytanie: co się stanie, jeżeli pozwolę sobie na coś, czego do tej pory się bałam. Reakcje innych uczestników, ich wypowiedzi na temat interakcji zachodzących w czasie zajęć stanowią cenną informację zwrotną.
Co można powiedzieć o człowieku, jego usposobieniu, charakterze na podstawie jego tańca?
Bardzo wiele. Są osoby, które uczą się analizy osobowości człowieka na podstawie obserwacji jego sposobu poruszania się. Rodzaje ruchu preferowane przez pacjenta mogą być dla terapeuty ważnym źródłem informacji, stanowić cenną pomoc w procesie leczenia.
Czy mogłaby Pani podać jakieś przykłady?
W swojej pracy klinicznej miałam wielu pacjentów, którzy nie potrafili tupnąć. Okazywało się, że również w życiu codziennym nie potrafili postawić na swoim. Jeżeli w ogóle mieli własne zdanie, to nie umieli go bronić. Są osoby, które nie potrafią wyciągnąć ręki w górę czy do przodu, sięgnąć po coś. Takie osoby przeważnie mają ogromne trudności z proszeniem o pomoc. Unikają sytuacji, z którymi nie byliby w stanie samodzielnie sobie poradzić. Ćwicząc określone proste ruchy i zachowania, człowiek najpierw oswaja się z nimi, a następnie stara się włączać je do swojego codziennego funkcjonowania. Z czasem zauważa, jak przydatne są te nowe umiejętności, jak pozytywnie wpływają na jakość jego życia.
Jak wyglądają prowadzone przez Panią warsztaty?
Rozpoczynają się od tańca w kręgu, którego celem jest zintegrowanie uczestników, stworzenie przestrzeni dającej poczucie bezpieczeństwa, zachęcenie do aktywnego zaangażowania. Ważnym elementem zajęć jest ruch improwizowany. Bardzo często okazuje się, że zasada, iż każdy ruch jest dobry, sprawia uczestnikom wiele trudności. Tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do oceniania, do skupiania się na tym, jakie wrażenie robimy na innych, że fakt, iż możemy ruszać się dla samego ruchu, że możemy pozwolić sobie na swobodne eksperymentowanie swoim ciałem, przyjmujemy z niedowierzaniem. W czasie sesji za pomocą tańca grupa stara się przepracowywać zaproponowane przez uczestników tematy, wyrażać swoje emocje. Ważnym elementem zajęć jest muzyka. Staram się poszukiwać takich melodii, które chronią uczestników przed popadaniem w schematy ruchowe. Takich, które pobudzają ich umysł i ciało.
Jak możemy wplatać taniec w nasze codzienne funkcjonowanie?
Przytoczę przykład z mojego życia. Zaczęłam improwizować w czasie pisania pracy magisterskiej. Miałam uraz kręgosłupa i w związku z tym dłuższe przebywanie w pozycji siedzącej sprawiało mi ból i powodowało zmęczenie. Zaczęłam zatem robić sobie częste 5-minutowe przerwy, w czasie których swobodnie poruszałam się w rytm muzyki. Zauważyłam, że nie tylko skorzystał na tym mój kręgosłup, ale także moje samopoczucie i wydajność pracy. Zdaję sobie sprawę, że w pracy nie zawsze jest to możliwe, lecz w domu korzystajmy z dostępnej przestrzeni i ulubionej muzyki, i choć na chwil kilka oddajmy się swobodnemu ruchowi.
Rozmawiała Karolina Dębska
Niniejszy wywiad ukazał się w nr 3/2005 magazynu społeczno-medycznego PEN.